Długów.... unikaj cz.1
 Oceń wpis
   

Jak powiedział niecałe 100 lat Franklin Delano Roosevelt: Każdy rząd, podobnie jak każda rodzina, może w którymś roku może wydać więcej niż zarobi. Jednak ty i ja wiemy, że kontynuowanie takiego zwyczaju prowadzi do przytułku.

 

Czym jest dług?

Pożyczkodawcy i reklamodawcy używają atrakcyjnych definicji długu, próbując w ten sposób jego prawdziwe oblicze. Słownik wyrazów bliskoznacznych wymienia następujące synonimy słowa dług: pożyczka, kredyt, zadłużenie, należność, zaległość, obciążenie, zobowiązanie, deficyt, debet, saldo ujemne. Czujesz się niepewnie, czytając tę listę?
Chciałbym zobaczyć choć jedną reklamę głoszącą obietnicę dobrego życia w stylu:  Kup teraz, zapłacisz potem, zrównoważoną powyższymi słowami, które opisują rzeczywistość zadłużenia. Czy zaczynasz mieć wrażenia, że ewangelia konsumpcjonizmu nie naucza całej prawdy o obfitości?

Według słownika języka polskiego dług definiowany jest tak: zaciągnięta pożyczka, zobowiązanie do określonych świadczeń pieniężnych lub w naturze wobec drugiej osoby.
Długiem zatem są zobowiązania pieniężne z kart kredytowych, pożyczki bankowe, pieniądze pożyczone od rodziny, kredyty hipoteczne i odroczone płatności za różnego typu usługi. Natomiast opłacone na czas rachunki np. za energię elektryczną, gaz nie są uważane za dług.

Ile naprawdę kosztuje dług?

Warto zrozumieć rzeczywiste koszta długu. Biorąc pod uwagę dwa najbardziej popularne typy długu jakimi są zadłużenie na karcie kredytowej i kredyt hipoteczny wygląda to następująco.

     Zadłużenie na karcie kredytowej.

Załóżmy, że masz na karcie kredytowej dług wysokości 5.560 zł. oprocentowany na 18% to będzie cię on kosztował około 1.000 zł odsetek rocznie. Przyglądając się poniższej tabeli możesz zobaczyć to, co pożyczkodawcy wiedzieli już od dawna - narastające odsetki mają niesamowite działanie. Efekt procentu składanego może działać na twoją korzyść ale kiedy masz dług działa na twoją niekorzyść.

_____________________________________________________________________

1. Wysokość zapłaconych odsetek.

Rok 5            Rok 10          Rok 20          Rok 30          Rok 40
5.000           10.000          20.000          30.000         40.000

2. Ile byś zarobił, inwestując 1.000 zł. na 12% rocznie.

Rok 5            Rok 10          Rok 20          Rok 30          Rok 40
6.333           17.549          72.052          241.333       767.091

3. Ile zarabiają pożyczkodawcy na twoich płatnościach oprocentowanych 18% na rok.

Rok 5            Rok 10          Rok 20          Rok 30          Rok 40
7.154           23.521          146.628        790.948        4.163.213

_____________________________________________________________________

Załóżmy, że nie uwzględniamy obciążeń podatkowych wówczas twój pożyczkodawca, gdy będziesz mu płacił 1.000 zł. rocznie przez kolejne 40 lat, zgromadzi 4.163.213 zł. jeśli będzie zarabiał 18% od każdej twojej płatności. Nic dziwnego, że banki tak chętnie oferują ci karty kredytowe i zachęcają do zadłużania się na nich.
Teraz porównajmy kwotę 40.000 zł. zapłaconą przez ciebie przez 40 lat odsetek z kwotą 767.091 zł. jaką mógłbyś zgromadzić, gdybyś zainwestował 1.000 zł rocznie ze stopą zwrotu 12%.
Teraz wyraźnie widać, że dług jest dużo bardziej kosztowny, niż wielu sadzi.

Dlatego, następnym razem, kiedy będziesz miał, miała pokusę, by pożyczyć od innych , zadaj sobie pytanie, czy długoterminowe korzyści wynikające z niezaciągniętego długu, przewyższają krótko terminowe korzyści z zakupu.

C.D.N

 

Komentarze (2)
Moja Edukacja Finansowa
 Oceń wpis
   

 Edukacja finansowa to znajomość i umiejętność stosowania w życiu takich zagadnień jak:

1. Wiedza o długach.

2. Wiedza o pomnażaniu pieniędzy.

3. Wiedza o oszczędzaniu pieniędzy.

4. Wiedza o  inwestowaniu pieniędzy.

5. Wiedza o wydawaniu pieniędzy.

6. Wiedza o dawaniu pieniędzy.

7. Wiedza o uczciwości w biznesie.

8. Wiedza o uczeniu innych.

Jeżeli opanujemsz powyższe tematy zarówno teoretycznie jak i praktycznie osiągniesz permanentny stan niezależności i wolności finasowej.

Komentarze (0)
Lider zespołowi potrzebny jak człowiekowi powierze.
 Oceń wpis
   

Czy słyszałeś o marketingu sieciowym, multilevel marketingu, marketingu wielopoziomowym w skrócie MLM?

Zapewne tak.

Czy zauważyłeś, że żyjemy czasach ciągłego niedostatku. Mimo tego, że mamy dostęp do wielu dóbr tego świata często nie możemy ich osiągnąć z prostego powodu, braku wystarczającej ilości pieniędzy. Wielu ludzi boryka się z ciągłym ich brakiem. To co zarobią dzieki swojej pracy (jeśli tą pracę mają) w lwiej częsci pożerane jest przez stałe zobowiązania jak czynsze, opłaty, kredyty, rachunki itp.  Prawdą jest, że wszystkie te opłaty pozwalaja nam, zyć wygodnie.  Jednak czujemy, że jest coś nie tak.

Dlatego kiedy dochodzi do nas informacja o zarobieniu pieniedzy chętnie nadstawiamy ucha. I taka informacją jest właśnie propozycja wejścia w biznes MLM. Prawda?

Warto jednak zadać sobie pytanie czy MLM jako biznes, jako działalność (ang: bussines - busy: zajęty) jest rozwiązaniem dla każdego z nas?

W MLM i z resztą jak w każdej dziedzinie życia spotykamy się zludzmi. I tak jak w życiu spotyka się tu liderów grupy, zespołu i członków zespołu, ponieważ MLM to zajecie  zespołowe. 

Jeśli zatem jesteś obdarzony przez naturę osobowościa lidera MLM jest jak najbardziej dla ciebie. To jest to miejśce, w którym bedzieszsię zapewne czuł się dobrze. A jeśli coś czyni, że czujemy się dobrze to musi to iść do przodu.

Natomiast jeśli obdazony jesteś innymi zdolnościami a talentu lidera nie mia w Tobie za grosz to po pierwsze nie masz sie czym martwić :-) Takich jak ty, nie-liderów, jest na świecie 90% ludzi. Ważne jest to, że żaden lider nie istnieje bez zespołu i zaden zespół nie istnieje bez lidera. Dlatego jeśli chcesz działać w MLM to ważne jest abyś znalazł dobrego lidera. Takiego lidera, z którym bedzie Ci się dobrze współpracować.Lidera, który jest mądry i uczciwy, który ma plan i wizję wspólnego działania i potrafi ją wprowadzić w życie. Lidera, który bedzie sam pracował i bedzie dawał Ci zadania i inspirował Cię do pracy.

Bo tu trzeba sobie jasno powiedzieć. MLM to praca. Praca czesto bardzo rózniąca się od tego co robisz na co dzień. Ale jest to praca. I jeśli ktokolwiek Ci powie, że  w MLM "nie trzeba pracować i pieniądze same lecą", że "szybko się dorobisz bez wysiłku" to uciekaj jak najdalej od takiej osoby bo bzdury gada.

Pamietaj, każdy pieniądz wymaga wysiłku. Mądrego, przemyslanego, zaplanowanego wysiłku. Bo jak mówi stare polskei przysłowie "bez pracynie ma kołaczy".

Dlatego warto znaleźć własnie takiego lidera który to rozumie. Z którym praca będzie przyjemnością. Wówczas wydać Ci się może, że ten MLM to prościzna i pracy nie wymaga :-)

Dobrze działajacy zespół w MLM to taki gdzie WIELU robi niewiele. Każdy robi to co potrafi, a profit z tej działalnosci przyjdzie dla wszystkich jako nagroda.

 

Komentarze (2)
Finazas Forex comes back 2 i koniec
 Oceń wpis
   

Mija już jakiś czas od momentu kiedy Finazas Forex przestał wypłacać zyski ze swoich programów.

Spotykam się z wieloma opiniami na temat tego rodzaju lokowania kapitału. Jedne sę skrajnie negatywne a inne traktują to zjawisko jako kolejna lekcja jaka dał rynek inwestycji kapitałowych.

Osobiście należę do osób, które chcą się nauczyć z tej lekcji jak najwięcej. Powiem krótko i szczerze - była to inwestycja nieudana. Przyniosła stratę. Nie przyniosła zarówno zysku ale również pochłonęła kapitał.

W moim przypadku jest to efekt emocji i chęci osiągnięcia ponad przeciętnego zysku w krótkim czasie na inwestycji, nad którą do końca nie miałem kontroli. Tu, moim zdaniem, tkwiło ryzyko FFX - brak kontroli nad inwestycją i kapitałem tam ulokowanym.

Oczywiście nie obrażam się na inwestowanie w klasy aktywów oferowane przez rynki finansowe. Przypominałoby to osobę, która pijąc gorącą kawę przestała by ja pić gdyż się poparzyła. Ide dalej w las i już mniej się boję, bo wiem czego mogę się spodziewać. 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Oto list który otrzymałem od osób z górnej linii sponsorowania w FFX.

Szanowni inwestorzy FFX.

Dochodzi do mnie ostatnio dużo informacji na temat Finanzasforex i sposobach wyciągnięcia pieniądze z tej firmy. Z moich obserwacji wynika, że działania liderów "dzieki" którym informacja o tym sposobie lokowania kapitału dotarły do nas są bardzo nie jasne.

1. pomysł z przeniesieniem pieniedzy do firmy PFPlace - wygląda to na kolejny kanał.

2. pomysł z przelaniem pieniędzy na konto jednego z uczestników który jest "szczęśliwym" posiadaczem karty kredytowej FFX - osobiście nie znam takiej osoby godnej zaufania.

Na tą chwilę pozostaje wciąż czekać na to aż, jak to mówi FFX pieniądze będą odblokowane i pojawią się na balansie na naszych kontach. Dopiero po tym możemy poczynić jakiekolwiek działania.

Pozdrawiam serdecznie.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Komentarze (0)
Finanzas Forx comes back 1
 Oceń wpis
   

Nowe informacje na temat FFX

1. Amerykanskie agencje rzadowe oraz instytucje podjeli rozwiazanie, ktore oznacza odblokowanie funduszy i czynnosci FFX, poniewaz nie ma tam chocby jednego pewnego dowodu, ktory by pozwalal te aktywa nadal blokowac. Bitwa na odblokowanie byla srodkow firmy FFX byla dluga i kosztowala wiele pieniedzy, jesli chodzi o renomowanych prawnikow, ktorzy wystepuja w imieniu firmy FFX.


2. Srodki beda odblokowane w polowie pazdziernika i beda w 100% wyplacane, co oznacza, ze beda natychmiast dostepne. Aktywa mozna wybrac za pomoca karty albo przelewem bankowym. limit miesieczny wynosi 8000 USD na karte. Bedziecie miec rowniez mozliwosc odzyskac inwestycje do swojego banku. Instrukcje beda podane w nastepujacych dniach. Oczekuje sie, ze pieniadze beda do dyspozycji na kontach inwestorow w FFX od 3.11.2009.

3. Kazdy kto chce odzyskac swoje pieniadze - moga byc one przeslane do corki grupy FFX - zwanej PFPlace, ktora bedzie, jak sie mowi, najwiekszym finansowym projektem w historii bankowosci on-line i biznesu z wiekszoscia korzysci i zyskow dla inwestorow.


4.  Od listopada nie bedzie juz mozna reinwestowac w  FFX. Natomiast pozniej bedzie to mozliwe w nowym programie inwestycyjnym w PFPlace. Dla wszystkich inwestorow europejskich bedzie rowniez mozliwosc przejscia z programu FFX na PFPlace.


5.  PFPplace dziala bardzo dobrze. Ten to projekt nie tylko oferuje biznes na forexie, ale rowniez uslugi i biznes w telefonii.


6.  Wszyscy czlonkowie w tym programie beda miec mozliwosc darmowych rozmow  telefonicznych miedzy soba (VOIP).


7. W przypadku programu PFPplace priorytetem beda dwie szwajcarskie firmy zajmujace sie handlem papierow wartosciowych. Wasze pieniadze nie beda wiazane terminowo i beda stale do dyspozycji. Na swojej stronie internetowej bedziecie miec nieustale balans, tak ze bedziecie mogli  wybierac pieniadze kiedykolwiek tylko potrzebujecie. Wiecej informacji o tych dwoch firmach posredniczacych w handlu dla PFPplace bedzie podanych w pazdzierniku po spotkaniu  dyrektorow 16. i 17 pazdzierniak w Zurychu.


8.  Prowizje beda wyplacone do 10-tej linii w glab, jak mozecie zobaczyc na stronie internetowej pod Amigos (ci, ktorzy sa juz zapisani w PFP).


9.  W tej chwili najwiekszym priorytetem jest wyplacic klientom wszystkie pieniadze, ktore maja w FFX. Kazdy inwestor, ktory chce, bedzie mogl wybrac swoje pieniadze.


10.  Ci, ktorzy beda chcieli kontynuowac inwestowanie, beda dostawac ponadprzecietne odsetki oraz beda mogli dalej rozszerzac swoja siec inwestorow i rozwijac swoj biznes.


11.  Pieniadze maja byc do dyspozycji wszystkich inwestorow FFX w dniu 3.11. 2009


12. KOMUNIKACJA Z Help Desk BEDZIE JUZ W FUNKCJONOWAC W PELNI I BEZ PROBLEMU.


W dniach 1.-3. listopada będziecie mogli przenieść swe inwestycje bez opłat karnych na swoje konto lub do programu "córki" firmy PFP Place. Jak to będzie przebiegać? Wszystkie inwestycje z FFX przesuną się na konto Pacific Mutual, a wy zdecydujecie czy chcecie dywersyfikować i kontynuować w inwestowaniu w PFP Place albo czy chcecie przeslać inwestycje na swoje konta.

Proszę jeszcze raz aby wszyscy zarejestrowali się na PFplace

Proszę aby każdy sponsor zadbał i podał swój link do rejestracji.
Choć teoretycznie jest możliwość dowolnej konfiguracji myślę że etycznym rozwiązaniem jest pozostać w jednej rodzinie czyli w tej samej konfiguracji jak w Finanzasforex.
Taki układ pozwoli wam w dalszym ciągu otrzymywać wiarygodne informacje oraz mozliwość brania udziału w szkoleniach jak i konferencjach organizowanych poprzez czołowych liderów i dyrektorów FFX .


link do rejestracji jest następujący
http://www.pfplace.com/sponsor login    


Pozdrawiamy
Grupa Liderów FinanzasForex Polska

Komentarze (0)
Kiedy zaczyna się wojna?
 Oceń wpis
   

Niedawno mieliśmy rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Zbliża się kolejna rocznica napaści Sowietów na Polskę. Dwie daty mówiące o rozpoczęciu Wojny w Europie. Dwie daty, które zmieniły życie milionów ludzi.

Ale czy to są daty, czy to jest czas kiedy tak naprawdę wojna się rozpoczęła?

Wojna, bitwy, potyczki są i zawsze były mniej lub bardziej zorganizowanymi zmaganiami. Przedsięwzięciami, które wymagały określenia celów, opracowania strategii, a w efekcie realizację poprzez odpowiednie zarządzanie. Machina wojenna, działania militarne od wieków opierały swój byt na sprawnym i przemyślanym planowaniu i działaniu strategicznym. W związku z tym aby machina ruszyła ktoś kiedyś musiał wpaść na pomysł jak ma ona działać.

I to jest właśnie ten czas, w którym rozpoczyna się wojna. To  ten moment, w którym powstaje w umyśle jednej lub grupy osób ciąg odpowiednich zdarzeń myślowych. Moment w którym spotyka się powstanie idei wojny i determinacja do wdrożenia tej idei w życie. To jest właśnie czas początku wojny. Taka cisza przed burzą.

Najzabawniejsze jest to, że ten schemat nie tylko dotyczy wojny lecz wszelkich ludzkich działań mających na celu osiąganie sukcesu. Na początku jest myśl i emocje z nią związane. Potem przychodzi plan. Następnie konstrukcja sił i środków by plan zrealizować. I jeśli wszystko idzie zgodnie z planem otrzymujemy wynik, który kiedyś powstał jako byt wirtualny w postaci myśli.

Zatem miejmy pod kontrolą nasze myśli, bo kto wie może przez nie może się zdarzyć, że będziemy mieli na sumieniu ludzkie życie. A to, jeśli nie jest się psychopatą, nie zbyt zachęcająca perspektywa. 

Komentarze (2)
Czy jesteśmy zaprogramowani?
 Oceń wpis
   

Obejrzałem ostatnio w telewizorze ciekawy (o dziwo) program na temat genetycznej budowy człowieka. Autorzy przedstawiali pogląd, iż dzieki budowie naszego indywidualnego genomu nasze życie  uwarunkowane jest zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej. Podlegamy pewnemu przeznaczeniu zapisanemu w naszych genach.

Przedstawiono dowody z obydwu sfer życia człowieka. Na przykład przeprowadzając badania na wyselekcjonowanej grupie; w tym przypadku żołnierzy odkryto, że za siłę i wytrzymałość fizyczną odpowiada gen 17. i w zależności od jego konfiguracji jesteśmy fizycznie silniejsi lub wytrzymalsi. Sęk w tym, że trudno być jednocześnie takim i takim. Tak przynajmniej zrozumiałem z przesłania programu.

Geny mogą podlegać różnorakim mutacjom. Prowadzi to do przystosowania się organizmów żywych do otoczenia. Bywają jednak przypadki kiedy gen zostanie uszkodzony i wówczas nowe stworzenie narażone jest na patologie. Dzisiejsza nauka potrafi wykryć takie patologie we wczesnym stadium jej rozwoju i w wielu przypadkach dzięki znajomości zasad działania genów możliwe jest skuteczne przeciwdziałanie. To naprawdę pocieszające. Dzięki kuracjom genetycznym można niwelować pomyłki natury. Na przykład u czteroletniego chłopca, u którego wykryto zaburzenia wzrostu, poprzez wstrzykiwanie hormonu wzrostu dolegliwość ta została zniwelowana.

Idąc dalej najciekawszym tematem jest wpływ indywidualnego genomu na życie psychiczne i społeczne jednostki. I okazuje się jednak, że jesteśmy zaprogramowani. To w jaki sposób odbieramy bodźce z zewnątrz i jak na nie reagujemy jest wynikiem ukształtowania naszego kodu genetycznego.  Odkryto, że ludzie obdarzeni takimi czy innymi reakcjami dziedziczą je po swoich przodkach i to nie w odległości tylko jednego czy dwóch pokoleń ale czasem kilku. To czy z natury jesteśmy ekstrawertykami czy intrawertykami zależy od genomu. Czy potrzebujemy silnych wrażeń czy też ich nadmiar nas przraża zależy od genomu. Czy jesteśmy agresywni czy spolegliwi zależy od genomu.

Dochodzi do tego, że w rosprawach sądowych bada się genom mordecy i jeśli znajdzie się w nim silnie działający gen wywołujący agresję staje się takie badanie dowodem obrony. Dzięki Bogu żaden śąd nie uznał jeszcze takiego dowodu.

Dlaczego?

Bo nie samym genomem człowiek jest. Gdyby tak było nie różnilibyśmy się od naszych braci mniejszych czyli zwierzat. Jesteśmy obarczeni brzemieniem, które nie pozwala nam jedynie ograniczać się na 23 chromosomach naszych rodziców. Tym brzemieniem to nasza wolna wola. To ona pcha nas do przodu i sprawia, że "czynimy sobie ziemię poddaną". 

Bóg odkrywa przed nami coraz to nowe zagadki życia, a my z uporem maniaka rozwiązujemy je. To jest kolejny etap "czynienia sobie ziemi poddanej". W tej chwili jest to etap poznawania kodu naszego życia. Kodu zawartego w kombinacji genów, genomów, molekół i innych elementów znanm specialistom-odkrywcom. Ciekaw jestem dokąd ta wiedza nas zaprowadzi.

Tak czy inaczej cały czas jesteśmy tym samym człowiekiem jak  przed laty stu, dwustu, tysiąca, pieciu tysiecy. Tak samo kochamy i tak samo się boimy, Tak samo chcemy żyć.

 

 

Komentarze (0)
1 | 2 |