Moja Edukacja Finansowa
 Oceń wpis
   

 Edukacja finansowa to znajomość i umiejętność stosowania w życiu takich zagadnień jak:

1. Wiedza o długach.

2. Wiedza o pomnażaniu pieniędzy.

3. Wiedza o oszczędzaniu pieniędzy.

4. Wiedza o  inwestowaniu pieniędzy.

5. Wiedza o wydawaniu pieniędzy.

6. Wiedza o dawaniu pieniędzy.

7. Wiedza o uczciwości w biznesie.

8. Wiedza o uczeniu innych.

Jeżeli opanujemsz powyższe tematy zarówno teoretycznie jak i praktycznie osiągniesz permanentny stan niezależności i wolności finasowej.

Komentarze (0)
Lider zespołowi potrzebny jak człowiekowi powierze.
 Oceń wpis
   

Czy słyszałeś o marketingu sieciowym, multilevel marketingu, marketingu wielopoziomowym w skrócie MLM?

Zapewne tak.

Czy zauważyłeś, że żyjemy czasach ciągłego niedostatku. Mimo tego, że mamy dostęp do wielu dóbr tego świata często nie możemy ich osiągnąć z prostego powodu, braku wystarczającej ilości pieniędzy. Wielu ludzi boryka się z ciągłym ich brakiem. To co zarobią dzieki swojej pracy (jeśli tą pracę mają) w lwiej częsci pożerane jest przez stałe zobowiązania jak czynsze, opłaty, kredyty, rachunki itp.  Prawdą jest, że wszystkie te opłaty pozwalaja nam, zyć wygodnie.  Jednak czujemy, że jest coś nie tak.

Dlatego kiedy dochodzi do nas informacja o zarobieniu pieniedzy chętnie nadstawiamy ucha. I taka informacją jest właśnie propozycja wejścia w biznes MLM. Prawda?

Warto jednak zadać sobie pytanie czy MLM jako biznes, jako działalność (ang: bussines - busy: zajęty) jest rozwiązaniem dla każdego z nas?

W MLM i z resztą jak w każdej dziedzinie życia spotykamy się zludzmi. I tak jak w życiu spotyka się tu liderów grupy, zespołu i członków zespołu, ponieważ MLM to zajecie  zespołowe. 

Jeśli zatem jesteś obdarzony przez naturę osobowościa lidera MLM jest jak najbardziej dla ciebie. To jest to miejśce, w którym bedzieszsię zapewne czuł się dobrze. A jeśli coś czyni, że czujemy się dobrze to musi to iść do przodu.

Natomiast jeśli obdazony jesteś innymi zdolnościami a talentu lidera nie mia w Tobie za grosz to po pierwsze nie masz sie czym martwić :-) Takich jak ty, nie-liderów, jest na świecie 90% ludzi. Ważne jest to, że żaden lider nie istnieje bez zespołu i zaden zespół nie istnieje bez lidera. Dlatego jeśli chcesz działać w MLM to ważne jest abyś znalazł dobrego lidera. Takiego lidera, z którym bedzie Ci się dobrze współpracować.Lidera, który jest mądry i uczciwy, który ma plan i wizję wspólnego działania i potrafi ją wprowadzić w życie. Lidera, który bedzie sam pracował i bedzie dawał Ci zadania i inspirował Cię do pracy.

Bo tu trzeba sobie jasno powiedzieć. MLM to praca. Praca czesto bardzo rózniąca się od tego co robisz na co dzień. Ale jest to praca. I jeśli ktokolwiek Ci powie, że  w MLM "nie trzeba pracować i pieniądze same lecą", że "szybko się dorobisz bez wysiłku" to uciekaj jak najdalej od takiej osoby bo bzdury gada.

Pamietaj, każdy pieniądz wymaga wysiłku. Mądrego, przemyslanego, zaplanowanego wysiłku. Bo jak mówi stare polskei przysłowie "bez pracynie ma kołaczy".

Dlatego warto znaleźć własnie takiego lidera który to rozumie. Z którym praca będzie przyjemnością. Wówczas wydać Ci się może, że ten MLM to prościzna i pracy nie wymaga :-)

Dobrze działajacy zespół w MLM to taki gdzie WIELU robi niewiele. Każdy robi to co potrafi, a profit z tej działalnosci przyjdzie dla wszystkich jako nagroda.

 

Komentarze (2)
Kiedy zaczyna się wojna?
 Oceń wpis
   

Niedawno mieliśmy rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Zbliża się kolejna rocznica napaści Sowietów na Polskę. Dwie daty mówiące o rozpoczęciu Wojny w Europie. Dwie daty, które zmieniły życie milionów ludzi.

Ale czy to są daty, czy to jest czas kiedy tak naprawdę wojna się rozpoczęła?

Wojna, bitwy, potyczki są i zawsze były mniej lub bardziej zorganizowanymi zmaganiami. Przedsięwzięciami, które wymagały określenia celów, opracowania strategii, a w efekcie realizację poprzez odpowiednie zarządzanie. Machina wojenna, działania militarne od wieków opierały swój byt na sprawnym i przemyślanym planowaniu i działaniu strategicznym. W związku z tym aby machina ruszyła ktoś kiedyś musiał wpaść na pomysł jak ma ona działać.

I to jest właśnie ten czas, w którym rozpoczyna się wojna. To  ten moment, w którym powstaje w umyśle jednej lub grupy osób ciąg odpowiednich zdarzeń myślowych. Moment w którym spotyka się powstanie idei wojny i determinacja do wdrożenia tej idei w życie. To jest właśnie czas początku wojny. Taka cisza przed burzą.

Najzabawniejsze jest to, że ten schemat nie tylko dotyczy wojny lecz wszelkich ludzkich działań mających na celu osiąganie sukcesu. Na początku jest myśl i emocje z nią związane. Potem przychodzi plan. Następnie konstrukcja sił i środków by plan zrealizować. I jeśli wszystko idzie zgodnie z planem otrzymujemy wynik, który kiedyś powstał jako byt wirtualny w postaci myśli.

Zatem miejmy pod kontrolą nasze myśli, bo kto wie może przez nie może się zdarzyć, że będziemy mieli na sumieniu ludzkie życie. A to, jeśli nie jest się psychopatą, nie zbyt zachęcająca perspektywa. 

Komentarze (2)
Czy jesteśmy zaprogramowani?
 Oceń wpis
   

Obejrzałem ostatnio w telewizorze ciekawy (o dziwo) program na temat genetycznej budowy człowieka. Autorzy przedstawiali pogląd, iż dzieki budowie naszego indywidualnego genomu nasze życie  uwarunkowane jest zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej. Podlegamy pewnemu przeznaczeniu zapisanemu w naszych genach.

Przedstawiono dowody z obydwu sfer życia człowieka. Na przykład przeprowadzając badania na wyselekcjonowanej grupie; w tym przypadku żołnierzy odkryto, że za siłę i wytrzymałość fizyczną odpowiada gen 17. i w zależności od jego konfiguracji jesteśmy fizycznie silniejsi lub wytrzymalsi. Sęk w tym, że trudno być jednocześnie takim i takim. Tak przynajmniej zrozumiałem z przesłania programu.

Geny mogą podlegać różnorakim mutacjom. Prowadzi to do przystosowania się organizmów żywych do otoczenia. Bywają jednak przypadki kiedy gen zostanie uszkodzony i wówczas nowe stworzenie narażone jest na patologie. Dzisiejsza nauka potrafi wykryć takie patologie we wczesnym stadium jej rozwoju i w wielu przypadkach dzięki znajomości zasad działania genów możliwe jest skuteczne przeciwdziałanie. To naprawdę pocieszające. Dzięki kuracjom genetycznym można niwelować pomyłki natury. Na przykład u czteroletniego chłopca, u którego wykryto zaburzenia wzrostu, poprzez wstrzykiwanie hormonu wzrostu dolegliwość ta została zniwelowana.

Idąc dalej najciekawszym tematem jest wpływ indywidualnego genomu na życie psychiczne i społeczne jednostki. I okazuje się jednak, że jesteśmy zaprogramowani. To w jaki sposób odbieramy bodźce z zewnątrz i jak na nie reagujemy jest wynikiem ukształtowania naszego kodu genetycznego.  Odkryto, że ludzie obdarzeni takimi czy innymi reakcjami dziedziczą je po swoich przodkach i to nie w odległości tylko jednego czy dwóch pokoleń ale czasem kilku. To czy z natury jesteśmy ekstrawertykami czy intrawertykami zależy od genomu. Czy potrzebujemy silnych wrażeń czy też ich nadmiar nas przraża zależy od genomu. Czy jesteśmy agresywni czy spolegliwi zależy od genomu.

Dochodzi do tego, że w rosprawach sądowych bada się genom mordecy i jeśli znajdzie się w nim silnie działający gen wywołujący agresję staje się takie badanie dowodem obrony. Dzięki Bogu żaden śąd nie uznał jeszcze takiego dowodu.

Dlaczego?

Bo nie samym genomem człowiek jest. Gdyby tak było nie różnilibyśmy się od naszych braci mniejszych czyli zwierzat. Jesteśmy obarczeni brzemieniem, które nie pozwala nam jedynie ograniczać się na 23 chromosomach naszych rodziców. Tym brzemieniem to nasza wolna wola. To ona pcha nas do przodu i sprawia, że "czynimy sobie ziemię poddaną". 

Bóg odkrywa przed nami coraz to nowe zagadki życia, a my z uporem maniaka rozwiązujemy je. To jest kolejny etap "czynienia sobie ziemi poddanej". W tej chwili jest to etap poznawania kodu naszego życia. Kodu zawartego w kombinacji genów, genomów, molekół i innych elementów znanm specialistom-odkrywcom. Ciekaw jestem dokąd ta wiedza nas zaprowadzi.

Tak czy inaczej cały czas jesteśmy tym samym człowiekiem jak  przed laty stu, dwustu, tysiąca, pieciu tysiecy. Tak samo kochamy i tak samo się boimy, Tak samo chcemy żyć.

 

 

Komentarze (0)
Podobno będą wyższe podatki
 Oceń wpis
   

Choć rzadko słucham przekazów medialnych to taką informację usłyszałem ostatnio w  radio.

Nasuwa sie od razu pytanie: jakie podatki, które z nich i o ile? A zaraz za tym refleksja: co za bzdurny pomysł, po czymś takim to ludzie wyjdą na ulice bo już tego nie wytrzymają. Nie wytrzymają, bo już teraz ledwie wytrzymują.

A oto dowód. Na rysunku pokazano podział pieniędzy w płacy z pracy na etacie. Jest to slajd z prezentacji jaką prowadzę w temacie optymalizacji podatkowej i optymalizacji ZUS dla przedsiębiorców.

W kwestii wyjaśnienia. Tą część wypracowanych pieniędzy,  którą otrzymuje na rękę pracownik określamy jako kwota netto. Na slajdzie - płaca "netto". Idąc jednak na zakupy płacimy Państwu dwa potężne podatki, których zasadniczo nie widać. Są to Akcyza i VAT. Czyli zysk sprzedającego nam różne produkty również jest w ten sposób obciążony podatkiem i ogranicza zasób jego pieniędzy.

Tam gdzie sie tworzy prawdziwy zysk to jedynie skromne 1/4 tego tortu w kolorze różowym.

W takim razie co się stanie kiedy podatki wzrosną? Niezależnie, który z nich i niezależnie o ile, nam pracobiorcom na etacie zostanie jeszcze mniej w portfelu a tym samym zyski tych u których kupujemy również spadną.

Nie wytrzymamy tego. No bo ile można?

Komentarze (1)